Twój bliźniak, Żyd. „Pan Klein” w Domu Bretanii
Po przeprowadzonej w 2019 roku restauracji, niepokojący i zagadkowy Pan Klein powrócił do obiegu dystrybucyjnego. To egzystencjalny dramat kryminalny, którego akcja rozgrywa się w okupowanym Paryżu w czasie II wojny światowej. Zapomniane arcydzieło kina powojennego można obejrzeć w poniedziałek 14 sierpnia w Domu Bretanii.
Jest styczeń 1942 roku. Robert Klein (Alain Delon) to zabójczo przystojny alzatczyk, bardzo dobry rzymski katolik i wytrawny kapitalista. Jest pozbawionym skrupułów cynikiem i hedonistą, wiodąc wygodne życie w luksusowym apartamencie i czerpiąc z uroków alkowy (kochankę Florence zagrała Jeanne Moreau). Korzystając na wojennych realiach, wzbogaca się na handlu sztuką. Dzieła odkupuje za bezcen od zdesperowanych francuskich Żydów.
Życie handlarza w bańce bogactwa, przepędzane dość krotochwilnie i bezrefleksyjnie, przerywa zaskakująca wiadomość, że w Paryżu przebywa drugi Robert Klein – mężczyzna pochodzenia żydowskiego. Ta wiadomość wpędza go w popłoch. Próbuje udowodnić swoją tożsamość przed policją i tropi żydowskiego sobowtóra. Ten pozostaje nieuchwytny, pozostając zawsze o krok naprzód przed ścigającym go, zdesperowanym bohaterem. Z czasem to nerwowe poszukiwanie drugiego Roberta Kleina nabiera obsesyjnego wymiaru. Tymczasem coraz bardziej zbliża się sądne lato...
Scenariusz autorstwa Franco Solinasa i Costy-Gavrasa (późniejszego autora Amen, filmu o tematyce Holokaustu) ujawnia inspiracje twórczością Franza Kafki. Osobliwy zbieg okoliczności sprawił, że film wyreżyserował amerykański twórca Joseph Losey. Gdy w latach 50. trafił za sympatie lewicowe na czarną listę, został zmuszony do opuszczenia kraju, by pracować głównie w Wielkiej Brytanii. W Panu Kleinie są obecne elementy charakterystyczne dla jego stylu – inspiracje kinem noir, czy skłonność do sięgania do ekspresjonizmu. Realizację filmu Losey podzielił na trzy wizualne kategorie – Nierzeczywistość, Rzeczywistość i Abstrakcję.
Z jednej strony jest to produkcja, której realia są silnie osadzone w rzeczywistości, a finał akcji odbywa się w trakcie Rafle du Vel' d'Hiv', masowego aresztowania francuskich Żydów w lipcu 1942 roku. Niemniej to nie konkretne odwołania historyczne czy intryga kryminalna są najważniejsze w Panu Kleinie, a raczej jego wymiar symboliczny, egzystencjalny i uniwersalny. I właśnie z tego powodu, choć film miał premierę w roku 1976, współcześnie z łatwością przebija większość nowszych filmów o tematyce żydowskiej i holokaustowej – choćby pod względem tego, jak niepostrzeżenie potrafi oddziaływać na emocje publiczności, pozostawiając po sobie niezatarte wrażenie i nie dający się łatwo zmazać niepokój.
Marek S. Bochniarz
Projekcja filmu Pan Klein
Dom Bretanii
14.08, g. 18
wstęp wolny






