Janusz Korczak

"Mówię do Ciebie: Ty, Boże". Wielowątkowa (nie)religijność Janusza Korczaka

Paweł Fijałkowski

Zaskakujący ateista
Na kilka dni przed Rosz ha-Szana (żydowskim Nowym Rokiem) [tj. przed 22września 1941 rokiem – P.F.] odwiedził mnie Janusz Korczak. Chciał, żebym mu
pomógł zorganizować w Domu Sierot nabożeństwa […]. Osłupiałem. Każdy wiedział, jak daleki od obrzędów religijnych był Korczak. Doktor zauważył
moje zdumienie i nie czekając na pytania, powiedział: „W naszych szczególnych czasach odprawianie nabożeństw w Domu Sierot uważam za konieczne. Modlitwa
w tak tragicznych chwilach, jakie przeżywamy obecnie, może podnieść na duchu […]”. Podczas nabożeństwa Doktor stał w rogu sali, tyłem do pierwszych rzędów

Wyjście z cienia

Andrzej Pakuła (rec. Magdalena Kivińska "Pani Stefa")
Wyjście z cienia

Andrzej Pakuła

Wyjście z cienia

Subskrybuje zawartość

© Copyright 2014